magnolia

poniedziałek, 07.04.2008 :: 22:01

Nadszedł czas aby zabrać doniczki z tamtego parapetu, poprawić zasłonkę i cichutko zamknąć drzwi. I przenieść się tu, do słonecznego i jasnego miejsca pachnącego magnoliami. Po dwóch latach przywiązywania się do innego miejsca chcę oswoić nowe.

Prawie pół roku temu odkryłam forum scrappasion i wsiąkłam w to na dobre. Siedzę nocami na podłodze wśród kolorowych kartonu, papierów i kleju. Zachwycam się papierowymi kwiatkami i nie mogę się czasem odkleić od monitora. Na zajęcia chodzę nieraz niewyspana.
Wczoraj złożyłam pierwsze swoje zamówienie na Memorabilii i czekam na śliczne papiery. Wykupiłam chyba wszystkie z kolekcji Daleki Wschód - ot, wpływ mojego Mężczyzny, który na szczęście akceptuje te moje wszystkie artystyczne zapędy i pozwala wydawać na nie nawet swoje własne pieniądze. Dzisiaj przyszło kilka opakowań kwiatków Prima Flowers z ebaya, więc siedziałam, gładziłam i przekładałam z zachwytem. Ależ to uspokaja :)
Wena mnie rozpiera, a jutro przede mną cały dzień wykładów. I to takich z niespodziankami typu lista.

Komentuj (5)



środa, 09.04.2008 :: 00:34

Niedawno uchwyciłam pierwsze oznaki wiosny w moim ogrodzie. Dwa małe krokusy grzały się na słońcu.



Ostatnio zauważyłam też forsycję i małe żonkile, które kilka lat temu opuściły małą doniczkę z hipermarketu. Czekam jeszcze na sasanki i będę mogła już uznać, że wiosna przyszła do nas na dobre.
Bo mi jej strasznie brakuje. Brakuje mi ciepłych promieni słońca na twarzy i wiosennego wiatru. Brakuje mi spacerów po Ogrodzie Botanicznym, siedzenia w parku.
Jeśli tylko w piątek będzie ładna pogoda to zabieram aparat i Mężczyznę i będziemy się skradać po cichutku po Botaniku, żeby nie przestraszyć budzącej się do życia wiosny. Przyda mi się takie wiosenne naładowanie akumulatorków. Będę mieć więcej energii do życia, malowania i klejenia. I do nauki.
A teraz przydałby mi się moje ulubione męskie ramiona, jego sweter i kubek kakao w dłoni. I od razu byłoby mi lepiej.

Komentuj (6)



sobota, 12.04.2008 :: 21:25

Wystarczyły dwa dni, aby smutki z całego tygodnia odeszły w zapomnienie. Wczorajszy długi spacer po ogrodzie botanicznym, gdzie jak narazie nie ma jeszcze tłumów. Korzystały z tego zarówno wiewiórki i bażant jak i my. Mogliśmy spacerować w spokoju i wykorzystać całą kartę w aparacie na zdjęcia. Po raz pierwszy udało się nam wejść do szklarni. Spotkaliśmy też pierwsze magnolie tej wiosny.



Próbowałam robić zdjęcia trzmielom uspokajana przez swojego Mężczyznę i zapewniania, że mnie nie zaatakują. I dzisiejszy bardzo miły dzień, mimo że padający deszcz uniemożliwił nam wycieczkę rowerową. Po raz kolejny obejrzana "Amelia" i wspólne robienie sushi tradycyjnie połączone z wyjadaniem krewetek na nie przeznaczonych.
A teraz przede mną środowe kolokwium z dydaktyki, trzy zamówienia na akwarelki i czekanie na papiery z Memorabilii. Mam nadzieję, że listonosz dostarczy mi je jeszcze w poniedziałek. Od razu tydzień będzie lepszy.

Komentuj (11)



|



.magnolia

mam łaskotki we wszelkich możliwych miejscach, zbieram nakrętki od tymbarków i kolorowe cienkopisy, fascynują mnie tramwaje, noc i męskie swetry, lubię kolor zielony, zapach czekolady i skoszonej trawy, zwykle szaleję jak pleśń na sekrecie mnicha

[moje miejsca]
forum scrappassion
forum craftladies
akwarelki

[archiwum]
2008
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


[inspirują]
agnieszka-anna
aliszek
anai
asia wu
batory
bea
chwilka13
decomarta
eight
filka
finnabair
fryne
jaszmurka
kayla
k maja
la.li
lamarta
latarnia morska - flickr
latarnia morska
lavandula
lula
marsza
mia_mi
moniq75k
nowalinka
nulka
pasiakowa
qlkowa
rae
rossie
slovianka
tores
uhk
yoasia

[grupowe]
blog forumowy
craftownia
house of art
inspirują

[inspirują - zagranica]
corinne
inspirational
sabrina
scrap idees
severine
tibout
zanzib

[galerie]
pakamera
wylęgarnia


statystyka

Free Counters
Free Counter